kreatyna
Sport

Kreatyna w diecie sportowca

Kreatyna jest bardzo znanym suplementem diety stosowanym przez sportowców. Stosuje się szczególnie, gdy celem jest wzrost siły jak i masy mięśniowej. Występuje ona w różnych odmianach, jednak jaka jest najlepsza? I czy jej zażywanie jest w ogóle dobre dla naszego zdrowia? W jaki sposób ją przyjmować. Czym ona jest tak w ogóle? Zaczynając przygodę z aktywnością fizyczną i chcąc zażywać „wspomagacze” każdy z nas powinien przede wszystkim zagłębić się w temat poszczególnych suplementów. Powinniśmy wiedzieć „z czym to się je”. Kreatyna jest związkiem, który naturalnie występuje w naszym organizmie.

Kreatyna i jej rola

Syntezowana jest w wątrobie, trzustce i nerkach. Jest ona przenośnikiem energii z mitochondrium do mięśni. Braki w jej zapasie powodują zmniejszenie zdolności wysiłkowych. Jest ona dostarczana również wraz z pożywieniem (wołowina, ryby, drób). Nie jest, a raczej nie powinna być traktowana jako sztuczny wytwór czy też „sztuczną chemię”. Jest ona przede wszystkim transporterem energii. Dzięki niej mamy jej więcej, jak również wpływa na opóźnienie zmęczenia. Przyjmowanie jej prowadzi do nawadniania komórek, co daje efekt ich wzrostu. Są to korzystne warunki, pod warunkiem, że występuje wysiłek fizyczny. Bania wskazują, że kreatywna w połączeniu z treningiem oporowym zwiększa beztłuszczowy przyrost masy mięśniowej. Wpływa także na wzrost siły nawet do 15%. Ma także właściwości antykataboliczne (chroni tkankę mięśniową przed rozpadem). W dzisiejszych czasach nie jest jednak ona dostępna w „czystej formie”. Jest łączona ze stabilizatorami. Istnieją różne formy, które mają być silniejsze od poprzedniej wersji. Kreatyna jest przyjmowana w różnych metodach. Najpopularniejszą jest jej cykliczna zażywanie przez około 6 – 8 tygodni.  Często poprzedza się ją, tzw. fazą nasycenia trwającą 5 – 7 dni. Można ją także stosować w sposób ciągły, jednak wtedy należy przyjmować zdecydowanie mniejsze dawki.

Jak przyjmować kreatynę?

Dawkę kreatyny należy przyjmować na pusty żołądek. Mówi się, że jej zażywanie źle wpływa na nerki, jednak badania wskazują, że nie ma się czego bać. Warto więc podkreślić, że jest ona bezpiecznym suplementem diety, a jej przedawkowanie może wywołać jedynie biegunkę lub niewielkie i chwilowe dolegliwości z układem pokarmowym. Jest to jedynie w przypadku, gdzie zażywa się jej około 30 – 40 g. Można więc korzystać z jej dobrodziejstw, jednak nie warto przesadzać, z resztą jak ze wszystkim. Jeśli komuś zależy na szybkich efektach i jednym z bezpieczniejszych suplementów diety, może korzystać z jej właściwości.